Tak to wygląda po 3,5…

Tak to wygląda po 3,5 tygodniach jedzenia pod korek (4200-6500 kcal dziennie), spuchłem; wody mam tyle nabitej co autobus do Lichenia, tłuszczu też wpadło, jednak punkt startowy do dalszej redukcji jest lepszy. Mysle, ze 1 tydzień deficytu i wszystko się wyostrzy.

Dalszy update juz będzie z efektu ostatecznego; tu wrzucam, bo jeszcze obiecałem – komicznie od razu odbiła waga 4 kg do góry po przejściu z 2200 kcal, później wolno rosła, a teraz spada mimo żarcie – ale to też dlatego, że nie jestem w stanie tyle zjeść zdrowo, a nie chce przesadzać z syfem (chyba przez te 3 tygodnie zjadłem z „śmieciowego” żarcia tylko raz sushi, z 2-3 kawałki pizzy (która mi zaszkodziła) i trochę lodów, które i tak mieszałem ze skyrem).

Testy BP i MC wykonane, są rekordy, nie są spektakularne, ale też takie być nie miały – najistotniejsze że odbudowałem siłę do punktu „zero” sprzed wirusa mimo spadku wagi ciała i redukować będzie można na o wiele większych obciążeniach treningowych. W piątek został test siadu, gdzie chyba tylko tam mogę wykręcić wiekszy PR, jednak monolift dużo daje). Relacja i filmy z samych rekordów – wrzucę wszystko w jednym poście w poniedziałek.

Najadłem sie – mam wrażenie, ze leptyna i tarczyca po takim 3,5 tygodnia jedzenia unormowały sie≥

Przetestowałem też jeden trick suplementacyjny – cieżko mi ocenić jego skutki i słysznosć, jednak do przemyslenia na przyszłość

#mikrokoksy #mirkokoksy #pokazforme #silownia #fullborsukworkout #borsukredukuje #odchudzanie #chudnijzwykopem #dieta #nsfw