siemanko mireczki, jak to…

siemanko mireczki, jak to dobrze być znowu zielonką, no ale do rzeczy

Od czego tu zacząć – przesadziłem lekko z antybiotykiem no i przez to wylądowałem ostatnio w szpitalu na podlasiu. Nic specjalnie poważnego, ale niestety aby się skutecznie wyleczyć potrzebna jest hospitalizacja

disclaimer medyczny w spoilerze

pokaż spoiler przy intensywnej antybiotykoterapii naturalna flora bakteryjna w jelitach może zostać wybita no i wkradają się „złe” bakterie, które należy przeleczyć antybiotykiem działającym tylko na nie: do wyboru Metronidazol (dostępny w aptekach, ale mniej skuteczny i wali po wątrobie) lub Wankomycyna (bardziej skuteczna, nie wchłania się z jelit więc nie musi być metabolizowana – czyli lepsza, ale niestety dostępna tylko w szpitalu). Mi została ta druga opcja bo niestety Metronidazolu nie mogłem brać.

Ostatnio byłem w szpitalu 10 lat temu i naiwnie sądziłem, że coś się w tej materii zmieniło. Przez swoją naiwność poszedłem z marszu, no ale kiepsko się już czułem więc liczył się czas. Przyjęcie wszystko spoko, na oddziale dostaje upragnioną Wankomycynę, kroplówki, full serwis normalnie.

No prawie… bo na obiad dostałem… bułkę. Tak – jedną bułkę. Spoko dieta to wiadomo. Ale kolacja – też tylko bułka.

Z lekarzem rozmawiam – no może bym mógł dostać jakiś ryż, czy coś takiego, żebym nie musiał głodować. No bo nie wziąłem niczego ze sobą do jedzenia jak się zgłaszałem do szpitala. – No niestety nie da rady – może być jutro kleik z torebki – ale nie polecam. No albo zupa, ale to jutro. Dziś już nie ma więcej jedzenia ( ͡° ͜ʖ ͡°). Jak pan chce to może ktoś panu coś przywiezie – rodzina np. To pan zje wtedy ten ryż.

No ale nie będę przecież angażował rodziny 20 km stąd żeby mi ugotowany ryż przywieźli. Ile kosztuje torebka ryżu? 2 zł?

Pomijając to, że trzeba ten ryż wtedy przekazywać przez personel szpitala, żebym go mógł dostać – bo covid więc nie ma odwiedzin. xD

No to może bym poszedł do szpitalnego sklepu kupić coś do zjedzenia? Nie bo covid.

No więc jutro organizuję transport 20 km trzech torebek ugotowanego ryżu. Trzymajcie kciuki żeby dotarł, bo inaczej muszę się wypisać ze szpitala bo umrę tu z głodu.

Ale mniejsza o to, bynajmniej na bombelki dali no i 2 mld na kampanię Dudy w tvpis

Jak wpis dostanie 100 plusów wrzucę jutro fotkę słoika ryżu.

#szpital #medycyna #tvpis #wybory #zdrowie #koronawirus #dieta