No to ja trochę z innej…

No to ja trochę z innej strony XD Przytyłem 11,55 kg w mniej więcej pół roku. Studia, problemy rodzinne, praca, związek… wszystko to powodowało, że jadłem, zajadałem stres i problemy. Potrafię zjeść tonę słodyczy dziennie, przyznaje, że to moja słabość. Trochę straciłem nad tym wszystkich kontrolę i skutek tego taki, że moja ubrania mi podziękowały, nie wspominając o samopoczuciu. Home office i siedzący tryb pracy w tym nie pomagają. Kiedyś ważyłem 100kg, powoli spadałem w dół, miesiące, lata, aż osiągnąłem wagę, która widnieje na wydruku z siłowni w komentarzu XD Czułem się wtedy świetnie. Jest mi cholernie wstyd i niedobrze, że przytyłem tyle w tak krótkim czasie. Ulałem się i chciałbym, żeby ten wpis był tym odcięciem i zmianą na lepsze, motywacją w chwilach słabości. Robię detoks słodyczowy i przestanę jeść aż tak ogromne ilości węglowodanów. Będę wstawiał zdjęcia co jakiś czas jak moja waga się zachowuje. Może założę tag, nie wiem, może pozwoli mi to wytrwać i nie iść w to dalej ( ͡° ʖ̯ ͡°)

W skrócie:
Z ulanca do chudego, żeby znowu stać się ulańcem…

#dieta #chudnijzwykopem #jedzenie #ulaniecwracadozycia