Niby robię dietetykę,…

Niby robię dietetykę, interesuje się tematem, ale nadal nie potrafię pojąć jak, zdrowy człowiek może się doprowadzić do otyłości. Rozumiem, że można przytyć 5 kg i tego nie zauważyć ale nie 20+.
Czy to zasługa niemożności odłożenia gratyfikacji w czasie? #psychologia

Przecież waga wpływa na każdy aspekt życia. Nie tylko zdrowie ale i komfort, jak można nie zauważyć, że musisz wymienić garderobę? Że dostajesz zadyszki na schodach? W lecie takie osoby borykają się z odparzeniami(laski chociażby na udach, gdy noszą sukienki, a potem ciągle balsamowanie ud w toalecie) Dodatkowe kilogramy to nie zwykle brzydkie znamie, które można zakryć koszulą i zapomnieć.

W Polsce aż tak często o tym nie myślałam, ale tu w #uk jest tak wiele horrendalne otyłych osób(hula hop jako pasek już nie wydaje się tak absurdalny), że mnie to mierzi. Nie naśmiewam się, chciałabym zrozumieć ich stan umysłu…

Co mają w głowach laski które śmieją się, że wystają mi kości, a jednocześnie mają 2 podbródki, wylewa im się brzuszek ze spodni i co wieczór obalają butelkę wina(╯°□°)╯︵ ┻━┻

#logikarozowychpaskow #dieta #nadwaga #zdrowie i trochę #zalesie