Mój osobisty rekord jeżeli…

Mój osobisty rekord jeżeli chodzi o #intermittentfasting i jestem z tego powodu bardzo dumna. Zaczęłam od standardowych 18 godzin i potem stwierdziłam, że polecimy dalej do oporu. Jaram się autofagią 😀

Jestem dumna tym bardziej, że wczoraj byłam na małej imprezie, gdzie stół uginał się od pizzy, chipsów, krakersów i innego śmieciowego żarcia, które od zawsze było moją słabością. A ja cyk, dwie herbatki i zadowolona. Mimo że przez około 2 godziny doskwierał mi głód, to nie sięgnęłam po te przekąski, nawet nie musiałam z tym jakoś mocno walczyć. Fajne uczucie 🙂 No i muszę przyznać, że było mi łatwiej, jak widziałam, że znajomi, których spotkałam po raz pierwszy od 8 miesięcy, przybrali chyba z 10 kg bebechów ( ಠ_ಠ)

Pozdro dla Mirków z Life Fast Tracker, jest nas coraz więcej!

#keto #dieta