Mireczki, chciałabym…

Mireczki, chciałabym pochwalić się Wam moim postępem, który zmienił mnie z ulanej świni 1/10 w mniej ulaną świnię 2/10 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Po lewej zdjęcie z 2015 roku – 80 kilo, problemy skórne i ze stawami, wstręt do aktywności fizycznej i wieczne zmęczenie. Nadwaga towarzyszyła mi od zawsze – usprawiedliwiałam się, że mam ją w genach.
4 lata diety, kompletna zmiana nawyków żywieniowych, klasyczne MŻ i duużo ruchu ( #silownia oraz joga i rolki, a także masa spacerów), i… udało się