#gownowpis troche #chwalesie…

#gownowpis troche #chwalesie #odchudzanie #dieta
Śmieszne i dobre uczucie, kiedy przymierza się letnią garderobę i wszystkie ciuchy są jakieś za duże, a to za sprawą 12kg zrzuconych w zimę (。◕‿‿◕。)

Zapomniałem, żeby dodać wpis…

Zapomniałem, żeby dodać wpis o mojej #glodowka :V
i przyznam z góry, że zjebałem- z 72 h zaplanowanych po 68 rzuciłem się na jedzenie. Wynikło to z tego, że wcześniej każdą chwilę miałem czymś wypełnioną a tak usiadłem i dużo począłem rozmyślać o jedzeniu i mój mózg pokierował mnie do kuchni.
W czasie głodówki zrobiłem 3 treningi interwałowe- czyli coś czego się na czczo nie powinno robić, ale powiem szczerze że trening z piątku był w mojej ocenie lepszy jakościowo od treningu z czwartku- więc ciało zaczęło przeskakiwać na inny rodzaj energii niż glukoza.
Dzisiaj i w sobote jadłem bez problemów od 15 i keto, nie ciągnie mnie w ogóle do cukru bo od świąt miałem z tym mocny problem. No i póki co będę pościł po 39 h w tygodniu, a 72 h spróbuje zrobić za półtorej miesiąca.
Nie polecam mnie w żadnym przypadku naśladować.
#keto #dieta

A więc obiecany przez długi…

A więc obiecany przez długi czas update! I nawet sporo tego będzie.

Sama masa nie zmienia się praktycznie już w ogóle a wiekszość ćwiczeń sprowadza się do poprawiania sylwetki poprzez łapanie odpowiedniej postury.

Dieta praktycznie ciągle stała na poziomie: 120g białka, 120g węgli, 160g tłuszczy. Sporadycznie ketoza do ścięć a w weekendy ładowanie węglami. Do tego warzywka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Niedługo będę zmieniał bo przyszedł nowy trening od trenera i wygląda na to że trochę pójdę w masę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Załączone zdjęcie jak to wygląda obecnie (słitfocie w kiblu:*).

Sporo się dzieje w moim życiu, stąd mało piszę ale żyję. Z pozostałych postanowień książki techniczne już przeczytane, po francusku już się dogaduję i wszystko idzie jak należy także jedziemy do przodu! ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I jeszcze #ladnypan bo kłamstwo powtarzane tysiąc razy staję się prawdą jak to powiadał pewien pan. XD

Dziennik prowadzę pod: #rottredukcja

„JUŻ NIE BĘDĘ GRUBY ANYMORE, CHUDY TEŻ K****A NIE BĘDĘ!”
— Cytat – Paweł Rak (2015)

STAN REDUKCJI:
WAGA POCZĄTKOWA: 170kg
OBECNIE: 92,8kg
LBM: 83kg (DEXA SCAN z Grudnia)
BF: 11%
Wzrost: 185cm
Wiek: 29 lat

#rottredukcja #mikrokoksy #chudnijzwykopem #silownia #dieta #mirkokoksy #odchudzanie

TRENING:

1.
Klatka
– wyciskanie szt leżąc 4×6
-rozpiętki na skośnej ławce 4×10
-maszyna do wyciskania na siedząco 4×12

Plecy
-ściąganie drążka na siedząco do klatki 4×6
-ściąganie drążka trójkątnego do klatki 4×8
-wiosłowanie jedną ręka na zmianę na bramie 4×12
-ławka rzymska 4×15
AEROBY 10 MIN

2.
Nogi
-przysiady z obciążeniem 4×10
-wykroki chodzone 4×10
-uginanie nóg czyli dwugłowe na maszynie 4×8

Triceps
-wyciąg 4×8
-uginanie francuskie z hantlami leżąc 4×8
-maszyna imitująca poręcze 4×6
AEROBY 10 MIN

3.
Aeroby 50 min składające się z 20 min interwału np. 1 min bieg 1 min chód oraz 30 min ze stałym tempem

4.
Barki
-wznosy hantli przodem 4×10
-wznosy hantli w opadzie tułowia 4×10
-szrugsy z hantlami 4×12

Biceps
-uginanie ze sztangą stojąc 4×8
-uginanie z hantlami siedząc 4×8
-uginanie z drążkiem na wyciągu z dołu 4×6
AEROBY 10 MIN

Trochę #depresja, trochę…

Trochę #depresja, trochę zmiana nawyków żywieniowych i więcej ruchu.
Aktualnie najdłuższy okres złagodzenia zaburzeń odżywiania od 9 lat.
90kilka kg >58kg, 158cm, czerwiec 2017-wrzesień 2017. Od września stabilizacja wagi przed ostatnim etapem redukcji (8-10kg).
Trochę też #chwalesie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#mirkokoksy #dieta #ulanekurwy #redukcja #chudnijzwykopem #oswiadczenie

Taka mała rada dla wszystkich…

Taka mała rada dla wszystkich osób, które chcą zacząć zmieniać swoje nawyki oraz sylwetki – proszę, nie szukajcie usprawiedliwienia oraz złotej metody „hackującej system”

Nie jesteście mutantem, którzy przeczy prawu zachowania energii. Jeżeli piszecie „jem 2000 kcal” a po chwili w swoim menu piszecie „kromka”, „trochę”, „garść”; to mam dla Was przykrą wiadomość – nie potraficie liczyć kalorii – Wy je szacujecie. Szacowanie kalorii może być okraszone ogromnym błędem. Ile razy to można powtarzać. Może to być zarówno 1000 jak i 5000 kcal.

Sorry nie ma akcji, ze facet 120 kg nie chudnie na 2000 kcal (ewentualnie zwiększyła mu się od stresu/kortyzolu retencja wodna, która tak i tak nie przeszkadza w paleniu tłuszczu). Przestańcie okłamywać siebie.

Kolejną sprawą jest to, że liczy się deficyty długotrwały. Jeśli macie zapotrzebowanie 3000 kcal i przez 5 dni trzymacie dietę 2600 kcal (5×400 = 2000 kcal deficytu łącznie) a w weekend idziecie na pizzę i colę spożywając każdego z tych dni 4500 kcal (tj. 3000 nadwyżki) to w ogólnym rozrachunku macie 1000 kcal NADWYŻKI a nie deficytu (3000-2000). Cheat meal, cheat day to tylko zabiegi psychologiczne, nie napędzają „metabolizmu” zazwyczaj robiąc je w taki sposób tylko sobie zaszkodzicie.

Tak samo jak żaden system dietetyczny, eliminacja makroskładnika czy pokarmu nic nie zmieni jeśli w/w deficyt nie będzie istniał. Możecie nie żreć cukru, tłuszczu, glutenu i sama pieprzoną bio sałatę z marchewką, a będziecie tyć. Nie zmieni tego również co ile jecie, zasrany indeks glikemiczny, kiedy jecie. Zaczynamy od PODSTAW czyli kaloryki a nie od dupy strony. Jak podstawy spełnione są to można działać dalej. Jasne – wszystko później jest istotne.

Sorry, że z takim bólem dupy, ale takich wiadomości pełno tutaj czy prywatnie i później ZAWSZE taka osoba IDZIE W ZAPARTE i taka wymiana zdań trwa dziesiątki odpowiedzi.

Kupcie pierdoloną wagę kuchenną za 20 PLN zainstujcie fitatu lub myfitnesspal i zapisujcie KAŻDY, podkreślam KAŻDY produkt, który zjecie, trzymajcie się założeń miesiąc, dzień w dzień BEZ WYJĄTKU. I zobaczycie, że nagle na tych 2000 kcal to Wam spada +1 kg tydzień xD gdzie wcześniej z Waszym „na oko” tyliście. A jeśli coś nie idzie to jeszcze raz zapytajcie siebie, czy się nie okłamujecie, jeśli trzykrotnie przeanalizujecie wszystko i stwierdzicie, że „faktycznie nie chudnę i siebie nie oszukuję” to zapraszam albo do mnie, albo na tagi tutaj albo zgłosić się do jakiegoś instytutu – może otrzyma ktoś nobla za badania na Was, bo macie jakaś nieznana mutację genetyczną, chorobę lub przeczycie prawu zachowania energii

#mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #dieta #odchudzanie #chudnijzwykopem #fullborsukworkout

Co jadają przedszkolaki?…

Co jadają przedszkolaki? Zainspirowani artykułem o mortadeli i serkach topionych podawanych dzieciom w jednym z przedszkoli, postanowiliśmy sprawdzić co serwują inne. Szybki monitoring objął 48 placówek. Wnioski? Niestety, cukier rządzi.

Więcej: https://siecobywatelska.pl/co-przedszkolak-ma-na-talerzu-podsumowanie-monitoringu/
Poprzedni wpis: https://www.wykop.pl/wpis/30421517/macie-dzieci-przedszkolaki-zwracacie-uwage-na-to-c/

#watchdogpolska #prawo #prawodoinformacji #niebojsiepytania #ciagniemywladzezajezyk #dieta #jedzenie #przedszkole #rodzice

429405,98 – 8,7 =…

429405,98 – 8,7 = 429397,28

Dystans: 8,7 km
Czas: ◷00:54:00
Średnie tempo: 6:12 min/km

Rozgrzewka + 3km (6:00/km) + 5’ trucht + 1km (5:49) + schłodzenie

Czyli 3km w tempie PB w półmaratonie i później 1km w tempie PB na 10km. Do tego uczę się robić ładnie rozgrzewkę i schłodzenie (szczególnie to drugie).

Powiem tak, bieżnia mnie nudzi niemiłosiernie, no ale wiem, że na dworze nie uda mi się tak ładnie trzymać tempa. W niedziele chyba tylko tornado powstrzyma mnie przed zrobieniem rozbiegania na dworze (a ma być burza). Cóż, na te chwile zapowiada się niezły trening charakteru. ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ

pokaż spoiler Uwaga, teraz będzie trochę mojego marudzenia w kwestii #dieta więc niezainteresowani mogą pominąć. Będzie ściana tekstu, ale w końcu chcę to napisać, żeby mieć jeszcze lepszą motywację do działania. I robię to w tym wpisie, żeby nie stchórzyć i nie usunąć. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

pokaż spoiler Generalnie wróciłam do liczenia kalorii. Mądrego liczenia, a nie tego sprzed połówki w Warszawie. Od marca zeszłego roku schudłam mniej więcej 15kg (moja najniższa waga sprzed PW mówiła, że 16,5). W sumie chyba nigdzie tego nie pisałam, ale w najgorszym momencie waga pokazała mi 94kg! Zatrzymałam się w październiku na 78kg i od tamtego czasu tak mi skakało pomiędzy 78-82. Od początku roku znowu się za siebie wzięłam, ale z pewnością jedzenie około 2k kcal nie było dla mnie takie super. Niby się dobrze czułam, niby waga i obwody spadały, ale jakoś to nie było to. Żeby nie było, jem wszystko, tylko jem, a nie żrę jak świniak, więc to nie kwestia katowania siebie. No ale później Wielkanoc, trochę stresu w życiu i cyk znowu 81 było. Więc znowu liczę, ale zaczynam od 2,5k kcal. Żeby było śmiesznie, zeszło mi przez tydzień 1,5kg (tak wiem, woda). Moja wymarzona waga to 65kg, ale jak dzisiaj patrzę w lustro to widzę, że odkąd biegam to nawet przy tych nadmiarowych kilogramach wyglądam dużo lepiej, niż 2 lata temu przy wadze nawet lekko niższej, więc ten cel to tylko taki na oko, bo głównym wyznacznikiem ma być lustro. A skoro już tutaj napisałam, że biorę się za siebie, to nie mogę sobie odpuścić. Obiecuję sobie, że za 2 tygodnie zrobię w tej kwestii szczery update (akurat przed połówką w Białymstoku). Ahh, jakby ktoś miał pytać: 173cm/79,1kg (tak, wieloryb here, ale przypominam, że było 94!)

Miłego weekendu Mysie Pysie! (ʘ‿ʘ)

pokaż spoiler #sztafeta #biegajzwykopem #bieganie #kinjabiega

Kofeina będzie…

Kofeina będzie zbanowana?

FDA (Food and Drug Administration) właśnie wydała wskazówki dotyczące kofeiny w suplementach diety. Regulacje mają być o wiele zaostrzone aniżeli obecne. Problemem jest tu dozowane – bardzo łatwo przyjąć dawką śmiertelną (swoją droga dlatego szokowało mnie jej sprzedawania w proszku np. przez K.D 🙂 w przypadku pomyłki z kreatyną to przecież dramat).

Tutaj zapewne sprawa będzie dotyczyła również przedtreningówek czy „stacków’. Przewiduję, ze może to zmienić się na obowiązek produkowania jej w tabletkach/kapsułkach i to z niższymi dawkami na jedna porcję.

Co myślicie?

#mikrokoksy #mirkokoksy #silownia #dieta #odchudzanie #chudnijzwykopem #fullborsukworkout

72 h głodówki, pierwszy raz w…

72 h głodówki, pierwszy raz w życiu- zaczynam. Jak ktoś chce sprawdzić czy za 72 h będę żył to mogę zawołać( ͡º ͜ʖ͡º)
Głodówki 39 h robię regularnie więc mam doświadczenie i nie ruszam z motyką na Słońce.
będę jeno kawe, herbatę i wodę pił.
#glodowka #wyzwanie #dieta